Współpraca z Bankiem Pekao S.A. Za kulisami

współpraca z Bankiem Pekao S.A.

Współpraca z Bankiem Pekao S.A. Za kulisami

W sierpniu razem z synem odwiedziłam siedzibę partnera bajki. Spotkanie podsumowało ponad pół roku wspólnych działań przy książce „Mikołaj i tajemnica Wifika”. Jak przebiegała współpraca z Bankiem Pekao S.A.?

Wsparcie na początku drogi

W styczniu pani Paulina Rosłoń z Departamentu Cyberbezpieczeństwa Banku Pekao S.A. dostrzegła potencjał w projekcie, który dopiero raczkował. Treść bajki już istniała, a w grudniu 2025 roku podpisałam umowę wydawniczą. Wydanie książki wiązało się jednak ze sporymi kosztami. Właśnie na tym etapie pojawiło się wsparcie banku.

Kolejne, wspólne miesiące wypełniły maile, telefony i rozmowy z przedstawicielami zarówno Departamentu Marketingu, jak i Departamentu Cyberbezpieczeństwa. Procedury nie przewidują taryfy ulgowej, wszystko musiało być dopracowane, sprawdzone, od tego, jak prezentowany jest w bajce bank po wszystkie materiały promocyjne z wizerunkiem banku. Wsparcie instytucji nie oznaczało jednak ingerencji w fabułę ani przekaz bajki.

I to właśnie ta niezależność sprawiła, że współpraca miała charakter partnerski. Bank wniósł do projektu swoje doświadczenie, wiedzę z zakresu cyberbezpieczeństwa oraz realne wsparcie, ale nie narzucał mi fabuły ani sposobu prowadzenia opowieści. Bajka zachowała więc autorski charakter, a jednocześnie zyskała merytoryczne zaplecze instytucji, która na co dzień obserwuje mechanizmy internetowych i finansowych oszustw.

współpraca z Bankiem Pekao S.A. 1

Wspólny cel: bezpieczny start w sieci

Od początku łączył nas ten sam cel: chcieliśmy pomóc dzieciom bezpiecznie rozpocząć przygodę z internetem, a rodzicom dać wiedzę i narzędzia do rozmowy.

Nie chodziło o publikację, która straszy zagrożeniami albo zasypuje najmłodszych zakazami. Chcieliśmy pokazać dzieciom prostym językiem, że nie każda osoba poznana w sieci jest tym, za kogo się podaje, że prywatne informacje powinny pozostać prywatne i że z trudną sytuacją zawsze można zwrócić się do zaufanego dorosłego.

Jeden klik może dotknąć całą rodzinę

Ta edukacja dotyczy także bezpieczeństwa finansowego całej rodziny. Dziecko może nie mieć własnego konta ani karty, ale korzysta z gier, aplikacji i urządzeń połączonych z płatnościami rodziców. Może otrzymać fałszywą wiadomość z prośbą o kod, kliknąć link prowadzący do podrobionej strony, ujawnić dane albo uwierzyć osobie, która obiecuje nagrodę w zamian za określoną czynność.

Jeden pozornie niewinny klik może otworzyć oszustowi drogę nie tylko do danych dziecka, lecz także do pieniędzy jego rodziców.

Dlatego rozmów o bezpieczeństwie finansowym nie należy odkładać do chwili, gdy dziecko dostanie pierwsze kieszonkowe, kartę czy konto. Tematy pieniędzy, zakupów w aplikacjach, kodów, haseł i podejrzanych wiadomości warto poruszyć wcześniej. Nie po to, aby wywoływać lęk, lecz aby dziecko wiedziało, kiedy przerwać działanie i poprosić dorosłego o pomoc.

współpraca z Bankiem Pekao S.A. 2

Równie ważna była druga strona tej opowieści – rodzice. Dziecko potrzebuje nie tylko zasad korzystania z internetu, ale także pewności, że może opowiedzieć o błędzie, niepokojącej wiadomości czy własnym strachu bez obawy przed krzykiem i natychmiastową karą.

Jeśli boi się reakcji rodzica, może próbować ukryć problem. A w przypadku internetowego lub finansowego oszustwa czas reakcji ma ogromne znaczenie.

Konkretne efekty i wspólne wnioski

Podczas sierpniowego spotkania opowiedziałam, jak przebiegają promocja i sprzedaż bajki, na jakim etapie znajduje się projekt, jakie działania już zrealizowałam oraz co udało się dotychczas osiągnąć. Przedstawiciele banku podzielili się swoimi wnioskami i pogratulowali inicjatywy.

Razem z synem poznaliśmy również siedzibę Banku Pekao S.A. od wewnątrz. Zobaczyliśmy miejsce, które wcześniej znaliśmy głównie z nazw departamentów pojawiających się w mailach, dokumentach i na kolejnych etapach akceptacji.

współpraca z Bankiem Pekao S.A. 3

Edukacja, która chroni rodzinę

Spotkanie nie było wyłącznie podsumowaniem zakończonego etapu. Pozwoliło zestawić dwie perspektywy: autorki, która obserwuje reakcje dzieci, rodziców i placówek, oraz banku, który zna mechanizmy cyberoszustw i prowadzi działania edukacyjne.

Takie połączenie ma sens, bo bezpieczeństwo dziecka w internecie nie kończy się na ochronie jego prywatności. Obejmuje także dane, urządzenia, konta i pieniądze całej rodziny.

„Mikołaj i tajemnica Wifika” wyrósł z małego pomysłu, który wymagał pracy, poprawek i realnego wsparcia. Dziś bajka trafia do dzieci, rodziców, szkół, przedszkoli i instytucji, a każda rozmowa, którą rozpoczyna, realizuje cel tej współpracy.

Bo skuteczna edukacja cyfrowa nie kończy się na ostrzeżeniu: „Nie klikaj”. Powinna nauczyć dziecko, jak rozpoznać podejrzaną sytuację, kiedy powiedzieć „stop”, do kogo zwrócić się po pomoc i dlaczego jeden nierozważny ruch może dotknąć całą rodzinę, również finansowo.

Przeczytaj: Eksperci Banku Pekao S.A. odpowiadają na pytania rodziców

Napisz do Wifika